02 stycznia 2018 :: Blog

Przewlekła „absencja” w pracy to nie problem

W życiu przytrafiają się nam różne rzeczy – te przysparzające radość i szczęście a czasem kłopoty i stres. U mnie póki co ta druga opcja. Nie mam zamiaru użalać się nad losem, o nie. W zasadzie mogę powiedzieć, że jestem „szczęściarą”. Sytuacja skłania mnie do przemyśleń, którymi chcę się podzielić.

Przewlekła choroba skóry (niegroźna lecz zaraźliwa) mojej najmłodszej córeczki wyklucza ją z możliwości chodzenia do przedszkola a mnie z chodzenia do pracy. Trudno przewidzieć kiedy kuracja przyniesie skutek (niektórzy leczą się z tego miesiącami a niekiedy latami) Ja zakładam, że u nas nie będzie to tak długo trwało bo oprócz zwyczajowego leczenia stosujemy na wszelkie możliwe sposoby nasz ukochany aloes, inne produkty Forever i mamy bardzo dobre postępy. Nie o tym jednak chcę pisać. Poświęcę na to osobny post jak będzie już po wszystkim i wtedy opiszę swoje doświadczenia.

Siedzimy z Ninką już dobrych kilka tygodni w domu i jeszcze pewnie kilka przyjdzie nam przesiedzieć. Gdybym chodziła do tzw  „normalnej” pracy byłoby to wielkim problemem:

  • non stop chodzenie po zwolnienie i donoszenie do pracodawcy;
  • niepewność czy aby zdążę wyleczyć dziecko przed upływem terminu kolejnego;
  • a co jeśli lekarz nie wyda mi już zwolnienia?
  • dylemat czy posłać dziecko „tylko” z chorobą skóry do przedszkola (czasem inne mamy nie mają wyboru) z dużym ryzykiem zarażenia innych dzieci czy kłopoty w pracy z powodu przeciągającej się absencji
  • otrzymywanie 80% wynagrodzenia z powodu zwolnienia to znaczne nadszarpnięcie domowego budżetu.

To tylko kilka „niedogodności” i dylematów. Ale ja na szczęście nie mam „normalnej” pracy. Ja poza tym, jak pomóc córeczce nie mam takich zmartwień.

Kilka lat temu miałam odwagę wyjść poza utartą ścieżkę i schematy i pójść pod prąd. Dziś mogę spokojnie siedzieć w domu z dzieckiem tak długo jak jest taka potrzeba, bez obaw o utratę pracy, bez obaw o utratę środków do życia lub ich znacznego uszczuplenia spowodowanego zmniejszeniem pensji, bez dylematów, bez stresu, bez konieczności dokonywania trudnych wyborów gdzie wyborem w takich wypadkach zawsze jest mniejsze zło.

To daje mi współpraca z Forever – to niesamowity komfort życia! Każdej matce chcę o tym opowiedzieć. Proszę piszcie do mnie, dzwońcie, pytajcie – są inne możliwości poza pracą na etacie (może nawet dwóch czy trzech) godnego zarabiania, można mieć spokojną głowę, cieszyć się życiem i rodziną – ja opowiadam bez koloryzowania, „ściemy” a z własnego doświadczenia o jednej z takich dróg.

Zapraszam Cię do mojego Aloesowego Centrum w Łodzi (ul.Radwańska 47) na niezobowiązujące żadną ze stron spotkanie. Osoby spoza miasta zachęcam do kontaktu telefonicznego lub mailowego. Do zobaczenia i usłyszenia.

Pozdrawiamy z Ninką serdecznie 🙂

 

 

 

Komentarze:

Ważne: Moja strona wykorzystuje pliki cookies. Używam informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania mojej strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący ze mną reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z mojej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajduje się w Polityce Prywatności.